Kościół pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Łodzi

W pobliżu dawnego „królestwa” łódzkiego fabrykanta Izraela Poznańskiego, niedaleko jego pałacu i wielkiej fabryki znajduje się, ukryty wśród drzew, jeden z najstarszych zabytków Łodzi – drewniany kościół pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny. Zbudowano go w latach 1765-1768, ale pierwotnie znajdował się w zupełnie innym miejscu – niedaleko obecnego pl. Kościelnego (tzw. Górki Plebańskie).…

Katedra pw. św. Jana Ewangelisty w Kwidzynie

W listopadzie ubiegłego roku przybliżyłem historię i wygląd zamku w Kwidzynie. Zabytek jest częścią zespołu zamkowo-katedralnego, którego drugim elementem jest katedra (konkatedra) pw. św. Jana Ewangelisty. Pierwszy kościół w tym miejscu wzniesiono w XIII wieku, a budowę obecnego rozpoczęto około roku 1325 i zakończono w II połowie XIV wieku. Rzecz jasna, w ciągu następnych lat…

Cmentarz ewangelicki nowy na Podgórzu w Toruniu

Zwiedzanie Torunia w zeszłoroczne Andrzejki doprowadziło mnie m.in. do miejsca wielokrotnie mijanego podczas jazdy samochodem – do cmentarza ewangelickiego nowego na Podgórzu. Istotnie, cmentarz ten z jednej strony graniczy z ulicą Poznańską, z drugiej zaś z drogą ekspresową oznaczoną jako S10. Cmentarz jest dostępny, można go bez przeszkód zwiedzać, ale to zasługa społeczników, którzy w…

Kamienica przy Rynku 18 w Lublinie

Gdzie w tym roku uda mi się dojechać, jakie miejsca zobaczyć i zwiedzić? Czas pokaże. Może będzie to niezwykły Lublin, który zauroczył mnie w kwietniu 2022 roku? Zanim wyruszę na jakąkolwiek dłuższą wyprawę, sięgam do fotoarchiwum, w którym jest jeszcze kilka galerii zdjęć lubelskich zabytków, a wśród nich fotografie kamienicy przy Rynku 18. Lubelskie kamieniczki…

Sąd w Golubiu-Dobrzyniu

Kolejny już rok funkcjonowania bloga Podróże z Mataszkami rozpoczynam nowym wpisem, wracając do ubiegłorocznej wycieczki, którą można zaliczyć do tych, które nie wymagają wiele czasu na dojazd, bo dotyczą miejsc położonych niedaleko mojego Torunia, ale zarazem są wysoce satysfakcjonujące, pozwalają odkrywać zupełnie dla mnie nowe miejsca. Mowa o Golubiu-Dobrzyniu, który odwiedziłem już kilkakrotnie, ale dopiero…

Dworzec kolejowy w Reszlu

Dzisiejszym blogowym wpisem powracam do najbardziej popularnej tematyki na moim blogu, jaką jest kolej, a zwłaszcza ta zapomniana i już nieistniejąca. Zajrzyjmy zatem na Warmię, do urokliwego Reszla, do którego jeszcze w roku 1989 można było dojechać pociągiem od strony zachodniej, czyli stacji Sątopy-Samulewo na nadal czynnej linii 353 Poznań Wschód – Skandawa. Do roku…

Kościół pw. NMP Nieustającej Pomocy w Siedlęcinie

Zbliża się koniec roku. Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas, zatem dziś kolejny nowy wpis o kolejnym zabytku, odwiedzonym przeze mnie w sierpniu mijającego roku. Po drodze do miejsc kolejowych i zapory wodnej w Pilchowicach zatrzymałem się w Siedlęcinie. Tam zaś odwiedziłem wieżę książęcą oraz znajdujące się nieopodal kościoły: pw. św. Mikołaja i pw. NMP Nieustającej…

Ratusz Staromiejski w Toruniu

Dzisiejszy blogowy wpis ma wyjątkowy charakter – na Podróżach z Mataszkami pojawia się bowiem 2000. miejsce! Miejsce – bo w ciągu ponad 13 lat blogowania wśród zabytków pojawiło się także miejsce o charakterze przyrodniczym. Dziś jednak zabytek – i to wyjątkowy. Ratusz Staromiejski w Toruniu czekał na prezentację dobrych kilka lat i doczekał się w…

Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie

Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego to niewątpliwie jeden z – jeśli nie najbadziej znanych – to najbardziej charakterystycznych zabytków Krakowa. A na pewno znany jest jego charakterystyczny dziedziniec arkadowy z gankiem wspartym na krużgankach. Warto odwiedzić to miejsce choćby właśnie dla tego widoku, ale i samo wnętrze, mieszczące dziś Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego, jest bardzo ciekawe i…

Dworzec kolejowy w Mikołajkach

31 sierpnia 2009 roku ze stacji w Mikołajkach odjechał ostatni, jak dotąd, pociąg pasażerski. Dziś do Mikołajek nie dojeżdżają nawet pociągi towarowe. Gdy odwiedziłem to miejsce pod koniec czerwca 2023 roku, stacja była pochłonięta prze przyrodę – ledwo można było dostrzec perony, tory, nieco lepiej widoczne były tablice z nazwą stacji, oznaczające poszczególne perony, no…