Dawna zajezdnia tramwajowa w Krakowie

Wynalazki, dzieła i zabytki techniki fascynują mnie od wielu już lat – być może dlatego, że jako dla nie-technika – nie stanowią dla mnie czegoś oczywistego, lecz szalenie ciekawy temat działania mniejszych i większych urządzeń, w oparciu o prawa fizyki, chemii. Dlatego też ubiegłoroczne odwiedziny Muzeum Inżynierii i Techniki w Krakowie były niezwykłą przygodą –…

Kościół pw. św. Trójcy w Kwidzynie

26 września 1858 roku miała miejsce konsekracja kościoła pw. św. Trójcy w Kwidzynie. Była swoistym ukoronowaniem długiej budowy (od 1847 roku) i jeszcze dłuższych starań katolików o własną świątynię w Kwidzynie. Miejscowa katedra należała do prostestantów; katolicy starali się o swój kościół od początków XIX wieku. W latach 1818 i 1822 powstały 2 projekty kościoła,…

Dworzec kolejowy w Nowych Kiejkutach

Gdybym miał wskazać najciekawsze zapomniane linie kolejowe województwa warmińsko-mazurskiego, trasa nr 262 łącząca niegdyś Szczytno i Biskupiec Reszelski z pewnością znalazłaby się w tym zestawieniu. Nie tylko dlatego, że prowadzi przez malownicze tereny, ale także ze względu na zachowane i wyremontowane obiekty inżynieryjne oraz zachowane budynki dworcowe i towarzyszące im obiekty gospodarcze, a czasem i…

Kamienica „Pod Osłem” w Krakowie

„Każdy jest kowalem swego losu”. Można zgodzić się z tą sentencją lub nie, ale nie sposób przejść obojętnie wobec intrygującej i zachwycającej architektury Teodora Talowskiego. Ten znakomity twórca przełomu XIX i XX wieku pojawiał się już na blogu wielokrotnie, przy okazji prezentacji krakowskich kamienic jego autorstwa. Dziś kolejne jego dzieło, tym razem kamienica własna przy…

Dworzec kolejowy w Lidzbarku Warmińskim

Dokładnie rok po spotkaniu autorskim i niemal dokładnie 2,5 roku po pierwszej wizycie na dworcu kolejowym w Lidzbarku Warmińskim powracam do tego miejsca wraz z dzisiejszym blogowym wpisem. Aż trudno uwierzyć, że lidzbarska stacja tętniła kiedyś życiem, znajdując się na przecięciu linii kolejowych z 5 kierunków: Ornety, Sątopów-Samulewa, Czerwonki, Cynt i Bartoszyc. Pierwsze 4 kierunki…

Kościół pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Łodzi

W pobliżu dawnego „królestwa” łódzkiego fabrykanta Izraela Poznańskiego, niedaleko jego pałacu i wielkiej fabryki znajduje się, ukryty wśród drzew, jeden z najstarszych zabytków Łodzi – drewniany kościół pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny. Zbudowano go w latach 1765-1768, ale pierwotnie znajdował się w zupełnie innym miejscu – niedaleko obecnego pl. Kościelnego (tzw. Górki Plebańskie).…

Katedra pw. św. Jana Ewangelisty w Kwidzynie

W listopadzie ubiegłego roku przybliżyłem historię i wygląd zamku w Kwidzynie. Zabytek jest częścią zespołu zamkowo-katedralnego, którego drugim elementem jest katedra (konkatedra) pw. św. Jana Ewangelisty. Pierwszy kościół w tym miejscu wzniesiono w XIII wieku, a budowę obecnego rozpoczęto około roku 1325 i zakończono w II połowie XIV wieku. Rzecz jasna, w ciągu następnych lat…

Cmentarz ewangelicki nowy na Podgórzu w Toruniu

Zwiedzanie Torunia w zeszłoroczne Andrzejki doprowadziło mnie m.in. do miejsca wielokrotnie mijanego podczas jazdy samochodem – do cmentarza ewangelickiego nowego na Podgórzu. Istotnie, cmentarz ten z jednej strony graniczy z ulicą Poznańską, z drugiej zaś z drogą ekspresową oznaczoną jako S10. Cmentarz jest dostępny, można go bez przeszkód zwiedzać, ale to zasługa społeczników, którzy w…

Kamienica przy Rynku 18 w Lublinie

Gdzie w tym roku uda mi się dojechać, jakie miejsca zobaczyć i zwiedzić? Czas pokaże. Może będzie to niezwykły Lublin, który zauroczył mnie w kwietniu 2022 roku? Zanim wyruszę na jakąkolwiek dłuższą wyprawę, sięgam do fotoarchiwum, w którym jest jeszcze kilka galerii zdjęć lubelskich zabytków, a wśród nich fotografie kamienicy przy Rynku 18. Lubelskie kamieniczki…

Sąd w Golubiu-Dobrzyniu

Kolejny już rok funkcjonowania bloga Podróże z Mataszkami rozpoczynam nowym wpisem, wracając do ubiegłorocznej wycieczki, którą można zaliczyć do tych, które nie wymagają wiele czasu na dojazd, bo dotyczą miejsc położonych niedaleko mojego Torunia, ale zarazem są wysoce satysfakcjonujące, pozwalają odkrywać zupełnie dla mnie nowe miejsca. Mowa o Golubiu-Dobrzyniu, który odwiedziłem już kilkakrotnie, ale dopiero…