Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Olsztynie

Gdy widzę tak znakomite przykłady mojego ulubionego neogotyku, nie mogę przejść obojętnie; więcej – zatrzymuję się na dłużej z aparatem fotograficznym. A jeśli jeszcze można wejść do środka zabytku i w ciszy oraz samotności kontemplować jego piękno, to satysfakcja jest podwójna. Tak czułem się w połowie sierpnia, gdy wybrałem się na samotną, kolejowa wycieczkę do Olsztyna. Po drodze ze stacji kolejowej na Stare Miasto zatrzymałem się na dłużej przy kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Jego historia sięga końca XIX wieku, kiedy to najpierw w 1895 roku powołano Komitet Budowy Kościoła Serca Jezusowego, a w 1898 roku zakupiono ziemię pod budowę świątyni. Autorem jej projektu był Fritz Heitmann z Królewca, natomiast budowę prowadził Albert Scholz (prace murarskie) wraz z Franciszkiem Sową (prace ciesielskie). 11 czerwca 1901 roku rozpoczęto prace budowlane, a już 19 października 1903 roku kościół został poświęcony. W następnych latach stopniowo uzupełniano jego wyposażenie: w 1904 poświęcono 2 ołtarze boczne, w 1911 – ołtarz główny, zaś w 1916 roku uruchomiono organy. Także w tym roku, 15 maja, została ustanowiona samodzielna parafia – do tego czasu kościół ten był filialnym parafii pw. św. Jakuba. Działania II wojny światowej nie oszczędziły obiektu – zniszczone zostały okna, organy i dach (dużo gorzej wyglądała sytuacja ze spaloną plebanią i zniszczonym domem parafialnym) – w ciągu kilku lat po zakończeniu wojny zniszczenia te zostały naprawione. W roku 1965 poświęcono 2 nowe dzwony (w miejsce skradzionych w czasie wojny), w ciągu kilkudziesięciu lat przeprowadzono tez szereg remontów, dzięki którym kościół jest w bardzo dobrym stanie i bez wątpienia zachwyca. Czerwona cegła (m.in. z cegielni Ottona Naujacka, o którym była na moim blogu mowa w kontekście kamienicy przy ul. Dąbrowszczaków 3), liczne glazurowane żółte i zielone kształtki (z Zebrzydowa i Małomic),  glazurowane kolumny, ostre łuki, fryzy, masywne drzwi wyposażone w kute zawiasy i klamki, ozdobne rzygacze, tynkowane blendy, wieżyczki – by wymienić te najważniejsze elementy neogotyku. No i wysoka, prawie 83-metrowa wieża zakończona pozłacaną kulą. W ogóle rozmiary kościoła robią duże wrażenie – poza wieżą warto wspomnieć, że budynek jest długi na 63, a szeroki na 21 metrów, zaś sklepienie jest umieszczone około 18 metrów na posadzką. Właśnie, koniecznie trzeba zobaczyć także wnętrze zabytku (co ważne – był otwarty podczas mojego zwiedzania Olsztyna), a w nim m.in. ołtarze – główny i 4 boczne, ambonę, chrzcielnicę i 2 konfesjonały – wszystkie neogotyckie. Znakomite są także witraże i mozaika – na zewnątrz, nad głównym wejściem, przedstawiająca Chrystusa między symbolami 4 ewangelistów i literami alfa i omega oraz łacińskim napisem, po polsku brzmiącym: „Połóż mnie jak pieczęć na swoim sercu”. Neogotyk w najlepszej formie.

  • Miejsce: Olsztyn, woj. warmińsko-mazurskie
  • Geolokalizacja: 53.778692, 20.486989
  • Wyznanie: rzymskokatolickie
  • Diecezja: (archidiecezja) warmińska
  • Dekanat: Olsztyn Śródmiecie
  • Kalendarium: 1901-1903 – budowa; po 1945 – likwidacja szkód powojennych i liczne remonty
  • Stan: bdb
  • Możliwość zwiedzania: tak
  • Inne: wpisany do rejestru zabytków 13.04.1988 pod numerem A-1711
  • Źródła: Wikipedia, strona www parafii, mapy.zabytek.gov.pl, zabytek.pl; Andrzej Rzempołuch, Architektura i urbanistyka Olsztyna 1353-1953, Urząd Miasta w Olsztynie, Olsztyn 2004; OpenStreetMap
  • Zdjęcia wykonane: 2025-08-16


Jedna uwaga do wpisu “Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Olsztynie

  1. Pingback: Poczta w Olsztynie – gdy architektura urzędów zachwyca |

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.