Latarnia morska Góra Szwedów – zapomniane światło Półwyspu

WSTĘP

Na 15 czynnych polskich latarni morskich widziałem prawie wszystkie. To „prawie” stało mi ością w gardle przez około 30 lat, czyli od kiedy interesuję się latarniami morskimi, czy – dokładnie – od kiedy wiem o istnieniu latarni Góra Szwedów na Półwyspie Helskim. Ta przysłowiowa ość w gardle oczywiście dawała mi żyć, ale swoiste „zdobycie” tego miejsca przypominało o sobie znać za każdym razem, kiedy odwiedzałem Półwysep. I gdy wraz z Żoną wyjechałem na rocznicowy wyjazd do Helu, nadarzyła się okazja, by razem wyruszyć na spotkanie kolejnej latarni morskiej.

LOKALIZACJA

  • Miejscowość: Hel
  • Ulica: –
  • gmina: –
  • powiat: pucki
  • Województwo: pomorskie
  • Lokalizacja GPS: 54.626504, 18.819390
HISTORIA

Historia latarni morskiej na wydmie nazwanej Górą Szwedów nie jest długa, ale historia samego miejsca już tak. Wiąże się z wrześniem 1628 roku. Wtedy to, podczas silnego sztormu, jeden z dwóch szwedzkich okrętów – „Christine” – płynących z Piławy do Stralsundu, osiadł na mieliźnie i został zdobyty przez polskie wojsko – oddziały pułkownika Lanckorońskiego. I stąd też ta oryginalna nazwa 19-metrowego wzniesienia.

Do historii wydma wróciła w roku 1931. Została wyznaczona na miejsce budowy nowej latarni morskiej, mającej zastąpić obiekt w Jastarni-Borze. Trudno powiedzieć, czy długie procedury administracyjne, czy może produkcja konstrukcji spowodowały, że latarnia została oddana do użytku dopiero w 1936 roku.

Konstrukcja była nowoczesna jak na owe czasy i mało przypominała starsze latarnie. Na Górze Szwedów umieszczono bowiem na betonowym fundamencie stalową, ażurową wieżę o wysokości 17 m. Kratownica składała się z 6 segmentów o wysokości 195 cm. Klasycznie zaś, na szczycie umieszczono okrągłą laternę. Światło zasilane było elektrycznie, a dzięki 500-watowej żarówce i bębnowej soczewce widziane było z odległości 14 Mm (czyli ponad 25 km).

Co ciekawe, wieża na Górze Szwedów nie została zniszczona w trakcie działań II wojny światowej (uruchomiono ją ponownie 10 lipca 1946), a dokładnie w trakcie bohaterskiej obrony Helu trwającej do 2 października 1939 roku. To wówczas zostały wysadzone w powietrze latarnie w Helu, Jastarni-Borze i Jastarni. Stało się to 19 września o godzinie 13:30. Obiekty zostały zniszczone, gdyż ułatwiały ostrzał niemieckim pancernikom.

Od samego początku latarnia była niedozorowana, światło na niej uruchamiali latarnicy z Helu. Rodziło to oczywiście problemy i stanowiło podstawę do mniejszego zaufania żeglarzy w stosunku do światła. Przez wiele lat po wojnie latarnia znajdowała się na terenie wojskowym, później stała się ogólnodostępna, a jako niedozorowana ulegała dewastacji.

W 1990 roku wyłączono światło na Górze Szwedów. I tak naprawdę pozostawiono latarnię samą sobie. Z czasem zdemontowano laternę. Niestety, dziś obiekt ten nie jest nawet wpisany do rejestru zabytków, niszczony przez człowieka i przyrodę.

CIEKAWOSTKI

  • Całkowity koszt budowy latarni morskiej na Górze Szwedów wyniósł około 500 000,00 ówczesnych złotych.
  • Na latarni znajdował się buczek mgłowy, który został zdemontowany i uratowany – obecnie można go oglądać w nieodległym Muzeum Helu.
  • Działania wandali niszczących latarnię doprowadziły swego czasu do wypadku latarnika z Helu, który wpadł do niższego pomieszczenia wieży. Zranionego latarnika po kilku godzinach uratowali zaniepokojeni koledzy.
  • Obok wieży znajdują się także ruiny betonowego obiektu, zapewne wojskowego, niegdyś dwukondygnacyjnego.
STAN OBECNY

Niestety, latarnia morska na Górze Szwedów jest dziś w kiepskim stanie – pobazgrana przez wandali, a jej stalowy płaszcz jest wyraźnie skorodowany. Dotychczas nie została wpisana do rejestru zabytków. Można znaleźć informacje o planach społeczników mających przejąć latarnię i ją wyremontować. A czas gra na jej niekorzyść…

ZWIEDZANIE

Latarnia Góra Szwedów jest bez problemu dostępna z zewnątrz. Prowadzą do niej drogi i ścieżki leśne – po wydmach, wśród helskich sosen. Można też podejść plażą. Wnętrze i szczyt wieży są teoretycznie niedostępne, ale niszczejący i niszczony obiekt dla niektórych niestety nie stanowi przeszkody do wspinaczki.

WRAŻENIA Z MIEJSCA

Nie jest to latarnia piękna, ba – nie była nią nawet krótko po uruchomieniu. Nie zmienia to jednak faktu, że stanowi jedną z prawie 20 latarni morskich zachowanych na polskim wybrzeżu Bałtyku. Niestety, jak dotąd w najgorszym stanie. Za to jej położenie jest przepiękne, a spacer do latarni to, bez cienia wątpliwości, cudownie spędzony czas. Oczywiście, wycieczkę na Górę Szwedów można (a nawet należy!) połączyć ze zwiedzaniem helskich fortyfikacji, do których prowadzi kilka bardzo dobrze oznakowanych szlaków.

ZOBACZ TEŻ

ŹRÓDŁA INFORMACJI

  • Łysejko Apoloniusz, Polskie latarnie morskie na pocztówkach, Towarzystwo Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego i Fundacja Promocji Przemysłu Okrętowego i Gospodarki Morskiej, Gdańsk 2019
  • Komorowski Antoni F. , Iwona Pietkiewicz, Adam Szulczewski, Morskie drogowskazy polskiego wybrzeża, Fundacja Promocji Przemysłu Okrętowego i Gospodarki Morskiej, 2011
  • Wawrzynkowski Marcin, Latarnie morskie Półwyspu Helskiego, Stowarzyszenie „Przyjaciele Helu” i Helski Kompleks Muzealny, 2019
  • OpenStreetMap


Data wykonania zdjęć: 09.06.2026

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.