Kościół poewangelicki w Zrazimiu

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałem tak długą przerwę w blogowaniu. Prawie 2,5 tygodnia… Bywa i tak, zwłaszcza kiedy zdrowie szwankuje. Ale wracam i to z miejscem niezwykłym, budzącym skrajne emocje: od zachwytu, przez lęk, aż do złości i frustracji. Bohaterem dzisiejszego wpisu jest bowiem kościół poewangelicki w Zrazimiu, nie tak daleko Janowca Wielkopolskiego, który…