Rozpoczniemy dziś – myślę, że długi – cykl wpisów, traktujących o Twierdzy Toruń. To niemalże temat-rzeka, choć niestety, poza mieszkańcami Torunia mało kto wie o istnieniu Twierdzy i wielu jej obiektów. Także niestety, jak na razie – poza nielicznymi wyjątkami – Twierdza ta nie doczekała się właściwej, pełnej opieki i udostępnienia zwiedzającym. Jedynie Fort IV, stanowiący obiekt turystyczny oraz kilka innych obiektów, do których od czasu do czasu organizowane są specjalne wycieczki (np. przez PTTK), można zobaczyć, zwiedzić, sfotografować. Oczywiście, można też wiele innych, ale na własne ryzyko – nie są bowiem zabezpieczone, a co więcej, najczęściej rozkradzione. Jak wspomniałem – temat-rzeka, na pewno będę często do niego wracał.
Tymczasem, dzisiejszy wpis, pokrywający się z nową, dodaną galerią do www.stotom.pl (w cyklu „Poniedziałek z Toruniem”, http://www.stotom.pl/photogallery.php?album_id=320), prezentuje krótko jeden z najstarszych obiektów Twierdzy – forteczną piekarnię. Zabytek ten pochodzi z lat ok. 1833-1834, zbudowany został w stylu klasycystycznym. Na szczęście dotrwał w dobrym stanie do naszych czasów. Co ciekawe, piekarnia ta została wzniesiona na fragmentu placu, jaki powstał po rozebraniu w 1833 roku kościoła i klasztoru Dominikanów. Zresztą, nie tylko ona. A i sam kościół i klasztor to szalenie interesujący temat, na inne wpisy…
Widoki ogólne piekarni, od góry: od południa, od wschodu.
Zdjęcia: własne.
Źródło tekstu: Kucharzewska Joanna, “Architektura i urbanistyka Torunia w latach 1871-1920, Wydawnictwo Neriton, Warszawa 2004, s. 35











