O kocie, który uratował miasto przed Szwedami
Na szczycie jednej z kamienic przy Rynku Staromiejskim, co bardziej spostrzegawczy mogą dojrzeć czarnego kota. Nie jest to, oczywiście, żywy i prawdziwy zwierzak, a jedynie figura, która znalazła się tam nieprzypadkowo, choć – o czym za chwilę – stać powinna raczej w północnej części miasta. Ale po kolei. Legenda o kocie kieruje nas do wieku…
