Kościół pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Kościerzynie

Tydzień temu była niedziela z Toruniem, dziś proponuję niedzielę z Kaszubami. Blogowym wpisem zawitam do Kościerzyny, wspominając jeden z popołudniowych spacerów w lipcu ubiegłego roku. Na mojej trasie znalazł się m.in. kościół pw. Zmartwychwstania Pańskiego, stojący przy rondzie łączącym ulice: Wybickiego, Traugutta i Świętojańską. To piękny, ceglany neogotyk, prezentujący architekturę taką, jaką lubię. Wzniesiono go…

Kolejowa wieża ciśnień w Nidzicy

Dziś mijają 3 tygodnie od premiery przewodnika pt. „Zapomniane linie kolejowe warmińsko-mazurskiego”. Książka cieszy się niesłabnącą popularnością, co bardzo mnie cieszy i dopinguje do dalszej pracy pisarsko-wydawniczej. Niech więc dzisiejszy wpis nawiązuje do zapomnianych kolejowych szlaków, a zaglądamy w nim do Nidzicy i na tamtejszą stację kolejową. Czynną, z nowym dworcem. Bo Nidzica to stacja…

Dawna przędzalnia fabryki Karola Scheiblera na Księżym Młynie w Łodzi

Coś nie mogę ostatnio uwolnić się od Łodzi. Dopiero co kilka dni temu dodałem blogowy wpis o osiedlu domów robotniczych fabryki Izraela Poznańskiego, a na dzisiejszy wpis ponownie wybrałem Łódź, tyle tylko, że budynki pofabryczne należące nigdyś do konkurenta Poznańskiego, Karola Scheiblera. A skoro Scheibler, to mój ukochany Księży Młyn. Dziś chyba największy obiekt tego…

Dawna stajnia przy ul. Strumykowej 5 w Toruniu

Na pewno wielu z Was, będąc w Toruniu, czy mieszkając w tym pięknym mieście i odwiedzając Muzeum Toruńskiego Piernika przy ulicy Strumykowej zastanawiało się, co to za budynek naprzeciwko dawnej fabryki (a obecnie wspomnianego muzeum), nietypowy jak na zabudowę Starego i Nowego Miasta, kojarzoną głównie z kamienicami. Mnie też intrygowało to miejsce, ale nareszcie dowiedziałem…

Dworzec kolejowy w Sągnitach

Prace nad przewodnikiem pt. Zapomniane linie kolejowe warmińsko-mazurskiego zakończone, teraz tylko druk i wizyta kuriera z książkami. Nie mogę się już doczekać, mam też obecnie więcej czasu na blogowe wpisy, także te o niektórych z odwiedzonych na Warmii i Mazurach zakątków. W odkrywaniu zapomnianych – nieistniejących lub nieczynnych linii kolejowych dotarłem do wielu niesamowitych miejsc, z…

Dawna pastorówka ze szkołą we Fromborku

Dosłownie kilka dni temu zaprezentowałem na blogu neogotycki kościół pw. św. Wojciecha we Fromborku, stojący u stóp Wzgórza Katedralnego, nieco w cieniu większych i starszych zabytków. Pełna słowno-fotograficzna opowieść o poewangelickim kościele wymaga choć kilku słów o budynku sąsiednim, w zasadzie połączonym z owym kościołem. Budynku także ceglanym, także historyzującym i również o ewangelickiej przeszłości.…

Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Dusznikach-Zdroju

Wśród interesujących i urokliwie położonych miejsc, które należy odwiedzić w Dusznikach-Zdroju znajduje się kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Już samo jego położenie na tarasie na stoku góry przyciąga wzrok. By dotrzeć do zabytku należy pokonać nieco stopni. A skoro to kościół filialny parafii pw. św. Franciszka i św. Leonarda, to miejsce raczej rzadko tętniące…

Dom robotniczy przy ul. płk. Jana Kilińskiego 183 w Łodzi

Znacie uczucie, kiedy podążacie do konkretnego miejsca, punktu, by je zwiedzić, ale po drodze jest tyle ciekawych obiektów… Ostatecznie docieracie na to miejsce, ale wcześniej zdążyliście zobaczyć i sfotografować całe mnóstwo innych, intrygujących obiektów. Takie uczucie towarzyszyło mi kwietniowym rankiem w Łodzi, kiedy to podążałem do Księżego Młyna. Nie mogłem sobie jednak odmówić choćby kilku…

Kościół pw. św. Wojciecha we Fromborku

Nieco w cieniu Wzgórza Katedralnego we Fromborku znajdują się inne, również interesujące zabytki. Samo Wzgórze pojawiło się już raz na blogu przy okazji prezentacji bazyliki katedralnej pw. Wniebowzięcia NMP i św. Andrzeja Apostoła. Do parafii należy również – położony u stóp Wzgórza Katedralnego – kościół pw. św. Wojciecha. Dziś to świątynia katolicka, służąca 30-40 lat…

Miejska wieża ciśnień w Kisielicach

Wieże ciśnień to zabytki dla mnie szczególnie ważne – głównie na nich początkowo opierał się niniejszy blog, jeszcze jako „stotom-zabytki”. Fascynowały mnie, odkąd pamiętam – częściowo przez swoje podobieństwo do uwielbianych przeze mnie latarni morskich, a częściowo ze względu na swoją swoistą tajemniczość: zamknięte, często nadal działające, niedostępne. Z tym większą przyjemnością sfotografowałem miejską wieżę…