Ostatni, wrześniowy wpis prezentujący książki, których bohaterem jest Toruń dotyczył absolutnego hitu wydawniczego tego roku, czyli albumu „Toruń w obiektywie fotoreportera 1960-2000” znanego toruńskiego fotografa Andrzeja Kamińskiego. Warto zatrzymać się chwilę dłużej przy tematyce albumów ze zdjęciami Torunia i jego mieszkańców. 17 lat temu lokalne Wydawnictwo AKCES opublikowało bardzo ciekawy album pt. „Toruń i my 1945-1989”. Kinga Nemere-Czachowska oraz Hubert Czachowski, redaktorzy i autorzy koncepcji albumu zgromadzili w nim 250 czarno-białych fotografii podzielonych na części odpowiadające poszczególnym dekadom, a te – z kolei – opatrzono odpowiednim wstępem autorstwa Mariana Filara i Sławomira Sikory. Wśród fotografii możemy znaleźć zarówno te autorstwa wspomnianego już Andrzeja Kamińskiego, jak i wielu innych twórców znanych z imienia i nazwiska oraz zdjęcia ze zbiorów m.in. Archiwum Państwowego w Toruniu, Biblioteki Głównej UMK, czy pochodzące z kolekcji osób prywatnych.
A cóż znajdziemy na prezentowanych fotografiach? Przede wszystkim Toruń – zmieniający się, gdyż fotografie ułożono w porządku chronologicznym. Znajdziemy więc zdjęcia pochodów pierwszomajowych i zawodów motocyklowych; zobaczymy, jak wyglądała zabawa na balu sylwestrowym w Collegium Maximum UMK około 1955 roku, czy zakupy w jednym ze sklepów samoobsługowych w 1977 roku; zobaczymy pożar Powszechnego Domu Towarowego w 1984 roku, czy gigantyczne kolejki do sklepów. Część z nas pamięta te wydarzenia, część nie zna nawet z opowiadań. Tak więc, i ten album może pełnić rolę zarówno źródła wspomnień, jak i znakomitego podręcznika historii, w którym jedno chociażby zdjęcie mówi więcej niż wiele słów.










