W poszukiwaniu ciekawych książek o latarniach morskich lub z ich udziałem zajrzymy dziś do księgarni i bibliotek niemieckich. Wydawnictwo Edition Maritim opublikowało w 2009 roku bardzo ciekawą i ładnie przygotowaną książkę pt. „Leuchttürme and der Deutschen Ostseeküste”, czyli „Latarnie morskie niemieckiego wybrzeża Bałtyku”. Już sama nazwa sugeruje, z jakimi latarniami mamy do czynienia – to niemieckie znaki nawigacyjne – nie tylko latarnie, bo pojawiają się też stawy – zlokalizowane u naszych zachodnich sąsiadów wzdłuż brzegu Bałtyku zlokalizowanego po sąsiedzku, tuż za naszą zachodnią granicą. Autorzy książki: Birgit Toussaint, Frank Toussaint i Matthais Hünsch na 100 stronach opisali 50 obiektów, podając garść ciekawych faktów, wzbogacając je o liczne ilustracje – zarówno współczesne, jak i archiwalne (np. stare pocztówki). Wewnątrz znajdziemy mapkę, a na ostatnich stronach książki znajdziemy także słowniczek, indeks opisanych świateł oraz bibliografię, gdybyśmy chcieli dowiedzieć się więcej o niemieckich latarniach. No właśnie – mimo opisania tak wielu obiektów brakuje mi czegoś w rodzaju podstawowych metryczek z wyczerpującymi danymi technicznymi. Tak naprawdę, to jedyny mankament książki. Chyba, że uznać za takowy także język niemiecki, brak znajomości którego może stanowić barierę poznawczą.
Dla mnie osobiście ma ta książka jeszcze jedną zasadniczą zaletę – bardzo wiele z opisanych latarni powstało w podobnym czasie, zaprojektowanych być może przez tych samych konstruktorów i wykonanych przez tych samych budowniczych, co część latarni morskich naszego wybrzeża. Architektonicznie to niemalże latarniane „siostry”, np latarnia Travemünde podobna jest do tej w Jarsławcu, a latarnia Buk przypomina nieco nasze Czołpino. Wszystko to oczywiście za sprawą XIX wieku i zaborów i ówczesnej przynależności państwowej tego wybrzeża. Możemy wreszcie tę książkę potraktować jako swoisty przewodnik tym bardziej, iż dotyczy latarni morskich tak blisko nas.










