Oj, sypnęło ostatnio książkami, w których Toruń jest głównym bohaterem. I bardzo dobrze, wszak lato i wakacje to także odpoczynek z dobrą książką! .
Jedną z takich nowych książek, jest Toruń – moje miasto, moja historia Magdy Sokołowskiej. To pozycja wydana przez toruńskie Muzeum Okręgowe, od kilku zaledwie tygodni dostępna w sprzedaży. Nie wahałem się ani chwili, czy ją kupić i nie zawiodłem się, chociaż…
Książki Magdy Sokołowskiej to, przede wszystkim, skondensowana historia Torunia (i miejsca lokowania miasta na początku XIII wieku) od epoki kamienia, aż do 1989 roku, podana w sposób bardzo przystępny. Oczywiście, na blisko 100 stronach trudno przedstawić wszystkie ważne fakty z dziejów miasta, jednakże czytelnik może dowiedzieć się spraw podstawowych. Dla mnie jednak nie treść jest głównym walorem książki – myślę, że trafi ona przede wszystkim do młodych mieszkańców miasta, którzy dopiero poznają jego historię i do turystów odwiedzających Toruń; wrażenie na mnie zrobiła przede wszystkim warstwa edytorska i ilustracyjna – książka została bowiem przygotowana bardzo starannie i jest wzbogacona o liczne fotografie – archiwalne, ale i eksponatów muzealnych. I bardzo dobrze, że Muzeum Okręgowe sięgnęło do swoich archiwów, chociaż lista źródeł jest szeroka i obejmuje kilkanaście podmiotów i adresów internetowych.
Toruń – moje miasto, moja historia nie jest więc książką odkrywczą, zwłaszcza dla zaawansowanych czytelników – miłośników Torunia, jednakże jest pozycją jak najbardziej godną polecenia wszystkim tym, którzy chcą poznań w skrócie historię Grodu Kopernika.










