Dzisiejszym wpisem zaczynam kolejny cykl, tym razem prezentujący gipsowe modele latarni morskich. Tak się składa, że jestem szczęśliwym posiadaczem kilku, głównie brytyjskich; zresztą, w porównaniu do modeli polskich latarni te brytyjskie wykonane są dużo lepiej, z większą dbałością o szczegóły, ba! do każdego modelu dołączona była nawet specjalna karteczka z opisem!
Jako pierwszą sfotografowałem latarnię morską Skerries, na skalistej wysepce Walii (Wielka Brytania):




















Skąd to pozytywne zakręcenie na punkcie latarni?
PolubieniePolubienie
Z dzieciństwa 🙂 Zaczęło się od pudełek po zapałkach z wizerunkami kilku polskich latarni. A że kiedyś nie było tylu tak dostępnych informacji, to zacząłem ich szukać. Potem odwiedzać (niektóre jeszcze nawet bez możliwości zwiedzania wówczas). A potem rozwinął się internet i dostęp do kolejnych informacji – także takich, że latarni na świecie jest całe mnóstwo! Niektóre z nich to prawdziwe dzieła sztuki, inne są pięknie położone, jeszcze inne mają pasjonującą historię. I tak to już trwa prawie 30 lat 🙂 A, latarnie – a konkretnie jedna, w Helu – zainspirowała mnie do napisania „Mataszków i tajemnic Helu” 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba