Do rozpoczęcia tego cyklu dojrzewałem długo – ilekroć spacerowałem po Toruniu z aparatem fotograficznym, za każdym razem mój wzrok i obiektyw aparatu kierowałem na liczne detale, tak charakterystyczne dla wielu toruńskich budynków, zabytków, miejsc; na ścianach, w klatkach schodowych, na bruku, chodniku, na szczytach kamienic; to nie tylko te stare, kilkudziesięcioletnie i kilkuwiekowe detale, ale także te związane z dzisiejszymi, nieodległymi czasami.
Na moim blogu bardzo często zdjęcia zastępują słowa – niech i w tym cyklu tak będzie. Na początek 7 toruńskich detali, bez podpisów – czy każdy rozpoznaje sfotografowane miejsca?
















