Czas wakacyjny, czas letni spowodował nieco dłuższą przerwę między kolejnymi blogowymi wpisami. Nie znaczy to wcale, że odstawiłem Toruń nieco na bok i na później – wielokrotnie szukałem inspiracji do kolejnych wpisów.
Tak też narodził się pomysł zwrócenia uwagi swojej i Czytelników na niesamowite wręcz detale toruńskich kościołów. Większości z nas znane są bryły, ogólne zarysy, czy charakterystyczne, ale zewnętrzne elementy świątyń, chociażby tych stojących dumnie od wieków na terenie Starego i Nowego Miasta. A czy ktoś z nas zaglądał do ich wnętrz, zerkał nieco wyżej, czy – wręcz przeciwnie – pochylał się nad ich bogatym wyposażeniem, charakterystycznymi elementami?
Wybrałem się więc któregoś gorącego dnia do gotyckiego kościoła pw. Wniebowzięcia NMP. Nie będę przytaczał i opisywał historii tej pięknej świątyni, ale skoncentruję się na istotnym elemencie jej wyposażenia.
Organy, bo o nich mowa, pochodzą z lat 1602-1609. Choć nie do końca całe organy – tak stary jest prospekt, czyli elewacja frontowa zewnętrznej obudowy organów. Zbudowany został w bogato zdobionym stylu manierystycznym przez Hansa Helwigka.
Sam instrument posiada 52 głosy; 3 klawiatury ręczne (manuały) C-a3 i jedna nożna (pedał) C-f1; w tworzeniu dźwięku bierze udział elektryczna dmuchawa oraz elektro-pneumatyczne traktury, czyli – najogólniej rzecz ujmując – systemy sterowania przepływem powietrza, zależność między poszczególnymi klawiszami a piszczałkami organów; ten konkretny, elektro-pneumatyczny system wskazuje na nowsze rozwiązania, z użyciem elektromagnesu.
Poniżej kilka zdjęć organów kościoła pw. Wniebowzięcia NMP, wraz z detalami:
Źródła:
- organy.art.pl
- wikipedia – organy
- wikipedia – traktura
- Bogusław Mansfeld, Toruń i okolice – przewodnik, Sport i Turystyka, Warszawa 1983


















