Dziś ponownie zapraszam na magiczną ulicę św. Jakuba. Jej magię trudno uchwycić, spróbowałem tego jednak dokonać przy pomocy aparatu fotograficznego, stosując także efekt sepii. Tego klimatu nigdy nie uda się przekazać w pełni, ale mam nadzieję, że załączone zdjęcia uczynią to choć częściowo. Oczywiście, współczesne znaki drogowe, lampy uliczne, czy spotykane na ulicy pojazdy (zwłaszcza autobus) zmieniają każdorazowo jej charakter. Ale bruk, cegła, XIX-wieczne budynki, stare drzewa i fakt, że ulica ta jest bardzo często pusta, utrzymują jej klimat cały czas przy życiu. Tak mocno nadwątlonym przez wyburzenie szop taborowych.



















