Dzisiejszym wpisem powracamy na niezwykłą ulicę Tadeusza Kościuszki- niezwykłą, bo noszącą cechy historyczne niemalże kilku epok. Poprzedni, drugi spacer zakończyliśmy na nietypowym skrzyżowaniu – z ulicą Wojska Polskiego (nitka południowa ulicy Kościuszki) oraz z ulicą Świętopełka (nitka północna).
Trzeci spacer zaczniemy od wspomnianego skrzyżowania w ulicą Wojska Polskiego – po jednej jej stronie (zachodniej) zostawiliśmy kościół pw. Chrystusa Króla, naprzeciw którego wdarła się architektura okresu PRL – nad otoczeniem dominują 3 wieżowce mieszkalne:
Zaraz jednak, ustępują miejsca starszej architekturze, reprezentowanej przez dwa, złączone ze sobą budynki wielorodzinne (numery: 42 i 44), prawdopodobnie z początku XX wieku:
Niestety, jak widać, tylko jeden z nich (numer 42) został odnowiony, przez co oba nieco ze sobą kontrastują.
Z kontrastem mamy do czynienia także tuż obok – blok mieszkalny z okresu PRL (numery 46-48) sąsiaduje, a wręcz styka się z piękną, odnowioną willą ryglową (numer 50) z XIX wieku, w której – w czasie hitlerowskiej okupacji – mieściła się dzielnicowa siedziba władz (Gunter Poinke, Mocker-Ost Lindenstrasse):
Dochodząc do kolejnej granicy naszego spaceru, którą to granicę stanowi ulica Stefana Batorego, widzimy ciekawy budynek, prawdopodobnie z przełomu XIX i XX wieku, odnowiony, o którym jednak nie znalazłem szczegółowych informacji:
Przechodzimy na drugą stronę – północną nitkę ulicy Kościuszki i kierujemy się na zachód, dochodząc do pierwszego, niezwykłego punktu – willi (pod numerem 49), pochodzącej z lat 80-tych XIX wieku. Jak podaje wikimapia i umieszczone na niej zdjęcie, przed willą znajdował się niegdyś szeroki, zadrzewiony ogród, zniszczony jednak podczas rozbudowy ulicy, przekształcającej ją w szeroką arterię komunikacyjną. Ten piękny obiekt został wpisany do rejestru zabytków 11.05.1993 pod numerem A/636. Niestety, jest to jedyny zabytek z ulicy Kościuszki wpisany do rejestru, a więc i chroniony prawem:

Oto dochodzimy na największego obiektu dzisiejszego spaceru – pod numerem 41/47 znajduje się dość duży pawilon handlowo-usługowy, który w tym roku obchodzi swoje 30. urodziny:
Przez szereg lat zmieniały się firmy, czy instytucje, które korzystały z gościnności pawilonu; wydawało się, że i Restauracja Herbowa, zlokalizowana w jego zachodniej części, istnieć będzie jeszcze przez wiele lat; otóż nie – inwazja supermarketów dotarła także i tu – Herbowa jest obecnie adaptowana na potrzeby kolejnej „Biedronki”. Poniższe zdjęcia, choć pochodzą sprzed kilkunastu tygodni, można traktować już jako archiwalne:
Sam budynek, a przynajmniej jego część mieszcząca sławną w Toruniu restaurację, nie jest wyjątkowy architektonicznie, jednakże ciekawe są zachowane neony na szczycie restauracji:
Poniżej zbliżenie herbu Torunia, wg wzoru obowiązującego w okresie PRL – jeszcze bez anioła trzymającego herb:
A tak wygląda wejście do Herbowej i kolejne neony, świadczące o charakterze miejsca:

Dobrze by było, gdyby walec prawdziwej, a często fałszywej nowoczesności pozwolił ocalić neony Restauracji Herbowej, jako świadków minionej epoki.
Tak oto kończymy trzeci spacer ulicą Tadeusza Kościuszki, dochodząc do ulicy Świętopełka – zapraszam na następny za kilka tygodni.
Źródła:
– wikimapia – dostęp 22014-08-23;
– http://express.bydgoski.pl/311365,Dobre-wiadomosci-dla-lowcow-promocji-wysyp-nowych-supermarketow-w-Toruniu.html (dostęp: 2014-08-23);
– rejestr zabytków woj. kujawsko-pomorskiego (stan na 2014-08-23).









