Tytuł dzisiejszego wpisu brzmi nieco dziwnie, ale mówi o rzeczach prawdziwych. Metalowe podkładki – jak zwał, tak zwał – to pamiątka po PRLu, zapewne kiedyś jedna z tych, jakie można było nabyć w Grodzie Kopernika (w sklepie z pamiątkami?, kiosku RUCHU?). Dość ładnie wykonane, stanowiły wyposażenie niejednego domu. Dziś dostępne z drugiej ręki, np. na serwisach aukcyjnych, stanowią ciekawą pamiątkę z Torunia sprzed kilkudziesięciu lat.
















